Sukces twoich włosów

Ciekawostki

Ciekawostki o włosach

Czy bujna fryzura faktycznie sprawia, że stajemy się atrakcyjniejsi?

Jak wynika z badań oraz rezultatów przeprowadzonych na reprezentatywnych grupach eksperymentów, panowie są o wiele bardziej skłonni umówić się z kobietą o nienagannej figurze, niż z taką o zapierającym dech w piersiach uczesaniu. Z kolei kobiety uznały, że zupełnie nie przeszkadza im łysienie partnerów i wolałyby partnera z mniejszą ilością włosów niżeli takiego, u którego gołym okiem widoczna jest nadwaga lub otyłość.

Co jednak interesujące, w ramach innych badań wykazano, że ponad 61 % panów nie byłoby zainteresowanych przedstawicielką płci pięknej, u której włosy byłyby zauważalnie przerzedzone.

Badanie na grupie ponad tysiąca osób przeprowadzone przez administrację witryny physicianshairgrowth.com dowiodło, że niemalże jedna czwarta mężczyzn i taki sam odsetek kobiet uznaje, że regularne noszenie nakrycia głowy (takiego jak czapka lub kapelusz) może bezpośrednio przekładać się na przerzedzanie się lub utratę włosów. Co interesujące, opinie te nie mają zdaniem ekspertów odbicia w rzeczywistości, a jak poinformował specjalista ds. pielęgnacji włosów, Oscar Klein, rozliczne badania nie wykazały takiej korelacji.

Respondenci uznali także w przeważającej większości, że obciążenia genetyczne oraz cechy dziedziczne mogą przekładać się na przyspieszone przerzedzanie się włosów, osłabienie ich struktury, czy też nadmierne wypadanie. W odpowiedzi na zadane pytanie o wpływ częstego stosowania szamponów na kondycję włosów, trzy czwarte mężczyzn oraz 81 % kobiet stwierdziło, iż rzeczone specyfiki nie mają negatywnego wpływu na strukturę włosów. Badania wykazały jednakże, że jej osłabienie może wystąpić, jeżeli nadużywać będziemy środków do koloryzacji, prostowania lub modelowania fryzury.

Co ciekawe, jedynie marginalna część mężczyzn (około 11 procent) uznała, że stres może powodować problemy z włosami, natomiast jeszcze mniejsza (około 4 %), że za wypadaniem i przerzedzaniem się włosów stoi nadużywanie leków. Jak jednak wykazali naukowcy, to właśnie te dwie kwestie stoją za aż 10 % wszystkich zdiagnozowanych przypadków łysienia.

Kto zdaniem obydwu płci ma najbardziej atrakcyjną fryzurę? Zdaniem panów były to Nicole Kidman i Julię Roberts, natomiast wśród pań prym wiedli Fabio oraz Antonio Banderas.

 

Cała prawda zawarta we włosach

Na przestrzeni kolejnych wieków fryzura, jej bujność oraz sposób wymodelowania informowały o statusie społecznym, zamożności i szeroko rozumianym powodzeniu danej jednostki w społeczeństwie. Niejednokrotnie przypisywano im także mistyczne znaczenie.

W chwili obecnej włosy, poza ich oczywistym znaczeniem estetycznym, mogą także pozwolić na rozwiązanie wielu zagadek naukowych, dotyczących między innymi pochodzenia oraz rozwoju rasy ludzkiej, jak i rozwikłanie rozlicznych śledztw kryminalnych, które to pozwalają na określenie struktury DNA podejrzanego na podstawie analizy struktury włosa.

Jak poinformował Thomas Gilbert, jeszcze do niedawna, aby uzyskać dokładniejsze informacje o historii rodu ludzkiego, należało przewiercać kości w poszukiwaniu jak najczystszego materiału genetycznego. Okazało się jednakże, że taki pochodzi właśnie zarówno z kosmyków jak i pojedynczych włosów, w przypadku których materiał genetyczny nie ulega uszkodzeniu, jako że jest on otoczony cienką warstwą keratyny. Co równie ciekawe, badać w ten sposób można nie tylko historię rasy ludzkiej, ale i dawno wymarłych stworzeń, w tym mamutów.

Profesor Eske Willerslev, ekspert ds. analizy DNA, uważa, że najnowsze zdobycze techniki pozwalają wydobyć z włosów ogromną ilość niezwykle użytecznych informacji. Poza badaniami stricte antropologicznymi, wskazał on także na duże znaczenie włosów w medycynie sądowej. Dysponując choć niewielką ich ilością, możliwa jest dokładna analiza materiału genetycznego pozostawionego na miejscu zbrodni. Co równie istotne, obecnie stosowane techniki umożliwiają na niemalże błyskawiczne uzyskanie wyników – na przestrzeni jednego lub dwóch dni!

Jak więc doskonale widać, we włosach ukryty jest ogrom wiedzy, z którego jako społeczeństwo wysoko rozwinięte uczymy się w coraz pełniejszym stopniu korzystać.

Czy łysienie zaliczyć można w poczet chorób cywilizacyjnych?

Na chwilę obecną trudno jednoznacznie tę hipotezę potwierdzić lub też odrzucić jej słuszność, jako że w dalszym ciągu brak wyczerpujących badań naukowych dotyczących nadmienionego zagadnienia. Niezwykle interesująco przedstawiają się jednakże wyniki jednego z eksperymentów prowadzonych na przestrzeni lat przez naukowców z Japonii, którzy to odnotowali, że liczba zdiagnozowanych przypadków łysienia zauważalnie wzrosła po zakończeniu drugiej wojny światowej. Badanie to przeprowadzono jednakże wyłącznie na przedstawicielach omawianego kraju, a sami eksperci wskazują, że zjawisko to mogło zajść na skutek znacznych zmian, które na przestrzeni kolejnych dekad zaszły w diecie Japończyków.

Naukowcy wnioskują, że może to być powodem wprowadzenia do diety znacznych ilości mięsa obfitującego w tłuszcze nasycone, bowiem bezpośrednio przyczynia się ono do podnoszenia poziomu cholesterolu, tym samym przyspieszając wypadanie oraz przerzedzanie się włosów. Konieczne byłoby jednak przeprowadzenie zakrojonych na szerszą skalę badań, aby możliwe było potwierdzenie nadmienionych obserwacji.

Opublikowane w ostatnim czasie wyniki badań klinicznych jasno pokazują jednakże, że za zauważalne pogorszenie się kondycji włosów odpowiadają przedłużający się stres, nadużywanie alkoholu i wyrobów tytoniowych, nieprawidłowe nawyki żywieniowe oraz wszechobecne zanieczyszczenia. Przerzedzanie się oraz wypadanie jeszcze bardziej przyspieszać mogą uwarunkowania genetyczne lub choroby.

Tajemnice fryzury Berlusconiego

Wszyscy znamy postać byłego włoskiego premiera, Silvio Berlusconiego. Zasłynął on przede wszystkim ze swojego wysoce kontrowersyjnego zachowania, umiłowania bogactwa, otaczania się gromadkami pięknych pań oraz skrzętnym ukrywaniem przed obiektywem kamery i ludzkim wzrokiem swojej łysiny.

Jak podały włoskie tabloidy, były premier poddał się kilka lat temu zabiegowi przeszczepu włosów, dzięki czemu jego fryzura od razu stała się o wiele bardziej bujna i gęsta. Jako jednak, że polityk zdaje się nie znać znaczenia słowa „umiar”, dodatkowo stosuje on rozliczne kosmetyki optycznie zagęszczające włosy na bazie keratyny. Faktycznie są one skuteczne, jednakże ilości jakie stosuje Berlusconi sprawiają, że jego uczesanie przypomina wierzchnią warstwę świeżo położonego asfaltu. Nikogo nie powinno więc dziwić, że jest on wdzięcznym tematem żartów wielu swoich rodaków.

W tym momencie pragniemy nadmienić, że aby zastosowany kosmetyk wyglądał naturalnie, powinien on być nakładany na powierzchnię włosów od dwudziestu sekund do maksymalnie minuty. Jeżeli przekroczymy rzeczone ramy czasowe, efektem będzie fryzura wyglądająca nienaturalnie, a niekiedy nawet komicznie.

www.calvizie.net

Pierwsza ekologiczna farba do włosów już dostępna!

Naukowcom udało się opracować innowacyjny produkt dla wszystkich, którzy kochają farbować włosy, jednakże nie chcą jednocześnie zatruwać środowiska. W Japonii stworzono farby w pełni naturalne, których stosowanie nie wywołuje dodatkowo jakichkolwiek skutków ubocznych. Charakteryzują się one wysoką skutecznością, dzięki czemu nie występuje konieczność częstego ponawiania procesu farbowania. Składniki z których powstają farby są także hipoalergiczne.

Znaczna większość dostępnych w chwili obecnej na rynku farb do włosów zawiera duże ilości przeciwutleniaczy, w tym najbardziej rozpowszechniony z nich – nadtlenek wodoru. Ich zadaniem jest zmiana koloru włosów na ciemniejszy, jednakże z uwagi na swój skład mogą one przy regularnym stosowaniu w znacznym stopniu pogarszać ich kondycję oraz osłabiać ich strukturę.

Japoński produkt powstał na bazie naturalnych składników, a jego głównym komponentem są grzyby stosowane typowo do oczyszczania gleby. Ich obecność pozwoliła na wyeliminowanie konieczności stosowania melaniny oraz przyciemniających pigmentów. Co więcej, jako że składniki są w pełni naturalne, nie mają negatywnego wpływu na skórę głowy, nie powodują podrażnień, ani też nie prowadzą do alergii.

Kenzo Koike pracownik Centrum Badań nad Pięknem w Tokio, będący także głównym autorem badań nad skutecznością innowacyjnej farby, uważa, że w przyszłości produkty naturalne będą w stanie w pełni zastąpić obecnie dostępne na półkach sklepowych odpowiedniki legitymujące się znaczną ilością utleniaczy.

Nieuniknione łysienie

Japońscy naukowcy informują, że mimo, iż w chwili obecnej podejmujemy dramatyczną walkę z przerzedzaniem się i wypadaniem włosów, czy to przy pomocy kosmetyków, czy też kosztownych zabiegów medycznych, na dłuższą metę działania te pozbawione są większego sensu. Ich zdaniem, w okolicach roku 2500 proces ludzkiej ewolucji spowoduje, iż żadna osoba na ziemi nie będzie mogła pochwalić się bujną fryzurą.

Obecnie z łysieniem zmaga się 1/4 wszystkich mężczyzn oraz 1/10 kobiet.

Fryzura a uwarunkowania naturalne

Okazuje się, że już na po poczęciu komórki naszego organizmu warunkują, czy w dalszym życiu będziemy mogli pochwalić się gęstą i bujną fryzurą, czy też zmagać się będziemy z przerzedzającymi się oraz wypadającymi włosami.

Po zapłodnieniu dość szybko dochodzi do specjalizacji komórek, które to dzielą się na trzy główne grupy, a mianowicie: paznokcie, gruczoły potowe oraz komórki mieszków włosowych.

Po wyspecjalizowaniu się, komórki takie wysyłają do swoich pobratymców sygnały ostrzegawcze, które to sprawiają, iż rzeczona transformacja w ich przypadku nie zachodzi. Jeżeli sygnały będą wysyłane zbyt szybko, a więc przy zbyt małej ilości komórek przekształconych w komórki mieszków włosowych, przyczynić się to może w naszym późniejszym życiu do powstawania zakoli czy też do szybszego wypadania włosów na skutek ich osłabionej struktury.

Kwestię tę badają w szczególności badacze z Anglii, którzy przyglądają się pacjentom zmagającym się z dysplazją ektodermalną. Rzeczony problem zdrowotny objawia się zaburzeniami transformacyjnymi komórek w ludzkim ciele. Najczęstszą odmianą nadmienionej choroby jest dysplazja anhydrotyczna, którą specjaliści określają także zespołem Christ-Siemens-Touraine (CST).

Choroba ta charakteryzuje się nieprawidłowym funkcjonowaniem tkanek oraz narządów, a jej rozwój ma miejsce na krótko po poczęciu. W najpoważniejszych przypadkach sprawia ona, że pacjenci rodzą się bez zębów, włosów, czy brwi, a także nie odnotowują u siebie zauważalnej potliwości. Występować mogą także rozliczne deformacje twarzy, włączając w to guzy, zapadnięty nos, czy w końcu nad wyraz grube wargi. Choroba ta diagnozowana jest raz na kilkadziesiąt tysięcy urodzeń prawidłowych.

Fryzura bijąca rekordy

Na dzień dzisiejszy rekord Guinessa w dziedzinie najdłuższych włosów świata należy do obywatela Wietnamu, Tran Van Hay’a, który to zapuszczał je bez przerwy przez okres ponad 31 lat, dzięki czemu mają one długość 6,2 metra. Dzięki swojemu osiągnięciu zdeklasował on wcześniejszego lidera, którym to był Tajlandczyk Hoo Steowa. Został on wpisany do księgi rekordów 21 lat temu, jako że jego fryzura miała wtedy aż 5 i pół metra długości.

Z poprzednim zwycięzcą wiąże się ciekawa historia. Jak wynika z informacji podanych przez niego podczas jednego z wywiadów, zapuszczał on włosy od momentu, gdy osiągnął pełnoletniość, co miało miejsce w roku 1929. Było to spowodowane faktem, iż nieco wcześniej, po ich skróceniu, Hoo poważnie się rozchorował. Potraktował to jako jasny znak od losu i po opisywanej sytuacji zaprzestał jakichkolwiek wizyt u fryzjera oraz samodzielnych zabiegów stylizacyjnych. Dba on o swoje uczesanie wyłącznie przy pomocy wody oraz naturalnych środków pielęgnujących.

Zajrzyjmy jeszcze na moment na nasze podwórko. Posiadaczką najdłuższych włosów w kraju nad Wisłą jest mieszkanka stolicy, Wioletta Graboś, której fryzura po rozpuszczeniu mierzy budzące podziw dwa metry i 32 centymetry! Podobnie do światowych liderów z Wietnamu i Tajlandii, pani Wioletta nie odwiedza zakładów fryzjerskich, a włosy zapuszcza i pielęgnuje od wczesnego dzieciństwa. Jest to piękny przykład zaangażowania w swoistą sztukę oraz pokaz niezwykłych możliwości ludzkiego ciała.

Włosy na wagę złota

Wedle oficjalnych wyliczeń, najdroższymi na świecie sprzedanymi włosami były te należące do legendarnej gwiazdy estrady, a mianowicie – Elvisa Presleya. Osiągnęły one na jednej z aukcji zawrotną cenę aż 115 tysięcy dolarów, natomiast osobą, która je wystawiła był Homer Gill Gilleland, prywatny fryzjer artysty.

Włosowe porażki i osiągnięcia gwiazd

Respondenci z całego świata wskazali najbardziej oszałamiającą fryzurę mijającego już roku. Wśród pań na ten zaszczytny tytuł zapracowała Carrie Underwood, natomiast najlepiej uczesanym mężczyzną ogłoszono Denzela Washingtona.

Posiadaczami najmniej spektakularnych fryzur ogłoszono Britney Spears oraz artystę Kida Rock’a.

Warto pochylić się jeszcze nad światem sportu. Co roku brytyjska gazeta „The Sun” prezentuje ranking najgorzej uczesanych piłkarzy ligi angielskiej. Pierwsze miejsce na podium zdobył Jason Lee, natomiast drugą i trzecią pozycję w tym niechlubnym zestawieniu zajęli Abel Xavier oraz Javier Margas. Wnioskujemy, że takie „wyróżnienie” nie będzie stanowiło dla nich powodu do dumy.

Włosy padły łupem złoczyńców

Do zaskakującej kradzieży doszło w brazylijskim mieście Aracaju. To właśnie tam dwójka mężczyzn dopuściła się zuchwałej kradzieży, obcinając maczetą bujne kobiece włosy, których to właścicielka na ich zapuszczanie poświęciła ponad 20 lat. Podejrzewa się, że zostaną one następnie spieniężone poprzez sprzedaż lokalnemu producentowi peruk. Co ciekawe, złoczyńcom udało się zbiec na motorze i do chwili obecnej nie zostali ujęci.

Łysina oznacza atrakcyjność

Jak wywnioskować można na podstawie wyników badań przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej, niemalże jedna czwarta Polek uważa, że atrakcyjny mężczyzna nie musi wcale legitymować się burzą włosów na głowie. Jako swój ideał mężczyzny panie podawały niejednokrotnie panów z dumą prezentujących w filmach czy podczas wywiadów swoją łysinę, spośród których wymienić można chociażby Bruce’a Willisa czy Piotra Fronczewskiego. Sami panowie również przyznali, że niejednokrotnie golą głowę z wyboru, bowiem w swoim nowym wcieleniu wydają się oni sobie o wiele bardziej męscy. Do takiego zabiegu przyznał się między innymi znany polski pięściarz, Przemysław Saleta.

Pozew o farbę

Mimo, że wielu z naszych czytelników historia ta może wydawać się wręcz nieprawdopodobna, to zaręczamy, że jest ona w stu procentach prawdziwa. Dotyczy ona jednej z mieszkanek Stanów Zjednoczonych, Charlotte Feeney. Pozwała ona firmę L’Oreal, która to miała jej sprzedać farbę zupełnie niespełniającą jej oczekiwań.

Co było powodem pozwu? Kobieta była blondynką i pragnęła w domowych warunkach jedynie nadać swoim włosom nowego, jasnego odcieniu. Na skutek pomyłki, jaka zajść musiała w jednej z fabryk firmy, w opakowaniu z farbą o odcieniu złota znajdował się produkt, który sprawił, że Charlotte stała się brunetką. Kobieta postanowiła spróbować swoich sił w sądzie i pozwać firmę za wprowadzenie jej w błąd.

Czy kolor włosów ma wpływ na cechy osobowości żon?

Mimo, że większość z nas do wszelkiej maści ankiet podchodzi z dużą dozą ostrożności, to przyznać trzeba, że kryje się w nich ziarno prawdy. Podobnie zapewne jest z tą, której pragniemy przyjrzeć się w dniu dzisiejszym. Została ona zorganizowana przez przedsiębiorstwo prowadzone przez znanego fryzjera, Andrew Collinge’a, który to zapytał 3000 mężczyzn o preferencje odnośnie koloru włosów swoich przyszłych, obecnych lub wymarzonych partnerek życiowych.

Jak się okazało, panowie w ogromnej większości przypadków uznali, że jeżeli z daną kobietą mają spędzić resztę życia, to powinna ona być brunetką. Taki właśnie kolor włosów wiązali oni niejednokrotnie z wiernością oraz lojalności. O wiele gorsze zdanie respondenci mieli natomiast o blondynkach. Rzeczony odcień kojarzyli oni często z rozbuchaną seksualnością, niewiernością oraz brakiem poszanowania domowego budżetu.

Do wyników odniósł się nawet sam Collinge, który uznał, że wyników ankiety nie należy uznawać za miarodajne, a także nie powinno się ich traktować na równi z badaniami naukowymi, bowiem każdy mężczyzna ma swoje preferencje, a przy wyborze partnerki życiowej w grę wchodzi o wiele więcej czynników niż jedynie kolor fryzury.

Oszałamiająca kolekcja ludzkich włosów

Pewien mężczyzna mieszkający w Connecticut w Stanach Zjednoczonych, a mianowicie John Reznikoff, może poszczycić się największą kolekcją ludzkich włosów na świecie. W zasobach jego kolekcji znajdują się pukle włosów należące do takich osobowości jak chociażby: Abraham Lincoln, John F. Kennedy, Marilyn Monroe, Albert Einstein, Napoleon, Elvis Presley, Król Karol I, czy w końcu Karol Dickens. Wedle oficjalnych szacunków, wszystkie zgromadzone przez Johna osobliwe eksponaty są warte nawet milion dolarów. Co intrygujące, kolekcjoner kieruje się w swoich poszukiwaniach określonymi kryteriami i poszukuje pukli włosów należących jedynie do osobistości, które walnie i pozytywnie przysłużyły się do rozwoju cywilizacyjnego. W chwili obecnej poszukuje on fragmentów uczesania Marka Twain`a, Shakespeare`a oraz włosów należących do byłych prezydentów USA.

Czy blondyni mają więcej włosów?

Z przeprowadzonych badań wynika, że największą liczbą włosów pochwalić się mogą blondyni oraz blondynki – mają ich oni średnio 140 tysięcy, co jest wartością o wiele większą od tej, dzięki której bruneci i brunetki zajęli drugie miejsce, a mianowicie – 110 tysięcy. Badacze określili także, że najmniej włosów mają osoby rude, jest ich bowiem na głowie średnio 90 tysięcy. Co ciekawe, blondynki oraz blondyni, mimo że statystycznie mają najbujniejszą fryzurę, to także ich włosy są najcieńsze oraz mają największe tendencje do łamania się oraz wypadania.

Garść ciekawostek o włosach

Gdy odczuwamy silny strach, nasze włosy stają dęba.

Ludzki włos charakteryzuje się wyższą wytrzymałością niż drut o identycznej grubości wykonany z miedzi.

Nasze włosy są w stanie przekazywać zewnętrzne bodźce mechaniczne do układu nerwowego.

Pewien japoński malarz wykonał obraz na powierzchni włosa ludzkiego, stosując w tym celu mysie włosie.

Przed wypadnięciem, włosy na brwiach rosnąć mogą nawet do 2 miesięcy.

Walenie, słonie oraz nosorożce niemalże nie mają włosów.

Wbrew powszechnej opinii, przycinanie włosów nie sprawi, że zyskają one na objętości ani że będą rosnąć szybciej.

Włos jest w stanie utrzymać ciężar będący równowartością wagi stu osób.

Włos rozciągnięty do jednej trzeciej swojej pierwotnej długości nie ulega uszkodzeniu.

– Shamsher z Punjab z Indii jest posiadaczem najdłuższej obecnie brody, której długość wynosi aż 1,83 metra. Nie jest on jednakże człowiekiem z najdłuższą brodą w historii, ten tytuł przypadł bowiem w udziale Hansowi Langsethowi z Norwegii, który zdołał zapuścić brodę o łącznej długości 5,33 metra.

Radhakant Bajpai z Indii na stałe zapisał się w annałach historii dzięki najdłuższym włosom w uszach, które to urosły do zdumiewającej długości 13,2 centymetra.

Meksykańscy bracia Victor Larry oraz Gabriel Danny Ramos Gomez uważani są za najbardziej owłosione rodzeństwo, bowiem łącznie ich ciało pokryte jest w 98 % włosami.

Remedium na siwiznę

Artykuł ten na pewno przywróci nadzieję na atrakcyjny wygląd osobom, które pomimo młodego wieku zaczęły zauważać u siebie pierwsze oznaki siwizny. Jak się bowiem okazuje, naukowcom udało się przywrócić włosom ich naturalny kolor na skutek zabiegów laboratoryjnych. W chwili obecnej opracowana metoda jest jeszcze w zbyt małym stopniu sprawdzona i wiarygodna, aby zastosować ją w celu walki z siwizną na całej powierzchni ludzkiej głowy. Naukowcy z Manchesteru i Lubeki podczas eksperymentu wykorzystali fragment hormonu ludzkiego, który to odpowiedzialny jest za stymulowanie produkcji melaniny. Jego naukowa nazwa to K(D)PT. Mieszki włosowe do badań pozyskano od sześciu pań w wieku 45-65 lat. Dowiedli oni, że po przeprowadzeniu zabiegu z wykorzystaniem K(D)PT udało się znacznie zwiększyć ilość barwnika we włosach, dzięki czemu one same odzyskały swój pierwotny kolor. Pomimo, że o przełomie w świecie nauki trudno mówić, to odkrycie to na pewno przybliża nas jako społeczeństwo do sprostania problemowi przedwczesnego siwienia włosów!

Co odpowiada za siwienie?

Powodem, dla którego nasze włosy zmieniają barwę z jasnożółtej, brązowej, czarnej, czy rudej na siwą jest fakt, iż w mieszkach włosowych gromadzą się coraz większe ilości nadtlenku wodoru zaburzającego lub w niektórych przypadkach nawet zatrzymującego produkcję oraz syntezę melaniny, będącej naturalnym barwnikiem.

Fakt ten nagłośnił oraz przedstawił opinii publicznej zespół składający się z naukowców z całego świata, który to wykazał, że do nadmiernych ilości nadtlenku wodoru w obszarze włosów przyczynia się niska skuteczność katalazy, enzymu odpowiedzialnego za jego rozkładanie i usuwanie. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że wraz z wiekiem produkowanych jest mniej enzymów, których zadaniem jest ochrona włosów przed utratą naturalnego koloru. Najważniejsze z tych enzymów noszą nazwę MSR A oraz MSR B.

Nałożenie się na siebie dwóch powyższych czynników, a więc nadmiernego nagromadzenia się nadtlenku wodoru oraz ograniczenia produkcji enzymów prowadzić może do bielactwa, czyli występowania na skórze pozbawionych naturalnego koloru plam.